yahoo search

Chińska zemsta na Google i Microsoft

Amerykańskie wyszukiwarki internetowe w Chinach zostały przekierowane na chińskie wyszukiwarki, w tym na najbardziej popularną Baidu.com. Analitycy twierdzą, że to odwet Państwa Środka za przyjęcie w Waszyngtonie Dalajlamy

Microsoft chce Yahoo!

Microsoft chce kupić Yahoo za 44,6 mld dol. Globalny rynek internetowy coraz bardziej przypomina arenę walki dwóch gigantów - Microsoftu i Google

Trójka przeciwko Google

większość z nich zeskanował bez zgody wydawców i autorów. Google tłumaczył, że prosić o nią nie musi, powołując się na klauzulę dozwolonego użytku. Z tym nie zgadzają się amerykańscy wydawcy i bibliotekarze. Razem z Amazon, Microsoft i Yahoo! powołali "Open Book Alliance", które ma pokrzyżować

Google goni Microsoft. W wydatkach na lobbystów

już nie pozwolili (a właściwie: Google wycofał się, bo regulatorzy stawiali kolejne warunki, znacznie zmniejszające atrakcyjność umowy z Yahoo). Wciąż nierozstrzygnięta jest kwestia ugody z wydawcami w sprawie inicjatywy Google Book Search (kolejne przesłuchanie ma się odbyć w lutym br.). Nie wiadomo

Google broni ugody z wydawcami w sądzie

ma zatwierdzić albo odrzucić ugodę, którą spółka zawarła z wydawcami książek i złożyła w sądzie jesienią 2008 r. Chodzi o program Google Book Search polegający na skanowaniu książek z amerykańskich bibliotek. Google uruchomił projekt w 2005 r. na własną rękę, powołując się na klauzulę dozwolonego

Google kontra Chiny. Internet podzielony na światowy i chiński?

Gdy wczoraj rano chińscy internauci weszli w wyszukiwarkę, zaskoczyła ich informacja "Witajcie na Google Search w jego nowym chińskim domu". Zostali przekierowani na stronę w Hongkongu. W tej chińskiej enklawie o szerokiej autonomii nie ma cenzury. Tych, którzy

Google zeskanuje tylko anglosaskie książki

wyrażali nawet chińscy pisarze - mówi mec. Daniel Hasik z kancelarii prawnej CMS Cameron McKenna. Jak już pisaliśmy, program Google Book Search polega na skanowaniu książek znajdujących się w amerykańskich bibliotekach. Do tej pory internetowy gigant zeskanował ponad 7 mln tomów

Bibliotekarze chcą zdążyć przed Googlem

. Google ogłosił, że do tego dnia wszyscy właściciele praw autorskich książek mają się zadeklarować, czy zgadzają się na umowę dotyczącą wykorzystania przez Google Book Search ich twórczości. Kto się nie wypowie, automatycznie zostanie potraktowany jako kontrahent. Koncern zeskanuje i wpuści do sieci jego

Z Yahoo nie wyszło, Microsoft kupuje Powerset

mówi się o kwocie przynajmniej 100 mln dol. To kolejna inwestycja Microsoftu w biznes wyszukiwarkowy - w styczniu br. koncern za 1,2 mld dol. kupił norweską spółkę Fast Search and Transfer zajmującą się sprzedażą wyszukiwarek dla korporacji