waluta węgierska kuny

Klienci franka to nie powodzianie

Zadłużeni we frankach są jak powodzianie, a więc państwo powinno im pomagać - taką tezę postawił w sobotnim tekście w ?Gazecie Świątecznej? mój redakcyjny kolega Adam Leszczyński. Jego zdaniem, skoro wypłaca się zapomogi ludziom mieszkającym na terenach zalewowych, gdy żywioł pozbawi ich całego dobytku, to nie ma powodów, by po pomoc nie mieli wyciągnąć rąk posiadacze kredytów we frankach. Ich dla odmiany podtapia niespodziewanie wysoka rata kredytowa. Uważam, że to zbyt daleko posunięta analogia.

Chorwackie banki przewalutują kredyty we frankach. Werdykt rozwali system bankowy?

Nie tylko Węgry chcą przykręcić śrubę bankom oferującym kredyty we frankach. Trzy tygodnie temu sąd w Chorwacji uznał, że miejscowe banki nie poinformowały kredytobiorców o możliwej zwyżce kursu, nakazał im przewalutować kredyty we frankach na lokalną walutę i zmniejszyć oprocentowanie. Wyrok, który będzie kosztował osiem największych banków ponad 3,1 mld dol. może doprowadzić chorwacki system finansowy do poważnego kryzysu

Cała Europa walczy z frankiem, ale tę bombę trudno rozbroić

Cała Europa walczy z frankiem, ale tę bombę trudno rozbroić

z dnia ich zaciągnięcia - ale... nie na lokalną walutę, czyli na kuny, lecz na euro. Klient na tym trochę zyskiwał, bo kurs euro w poprzednich latach rósł trochę wolniej niż franka, a więc część niekorzystnych różnic kursowych siłą rzeczy brały na siebie banki. Z drugiej jednak strony stopy