pęknięcia jezdni

Skandal na S7. Nowa ekspresówka zagraża bezpieczeństwu kierowców

Nowa, 15-kilometrowa trasa między Białobrzegami, a Jedlińskiem koło Radomia jest tak popękana, że jazda zagraża bezpieczeństwu kierowców. Sprawą może zainteresować się prokuratura. RMF FM informuje, że problem może dotyczyć wielu odcinków polskich dróg, które zostały wybudowane w ostatnich dwóch latach

Dlaczego miasta boją się prywatnych inwestorów?

Polskie miasta mogłyby rozwijać się dużo szybciej, gdyby w budowę infrastruktury zaangażował się prywatny kapitał na zasadzie partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP). Tylko nieliczne samorządy decydują się na taki eksperyment, reszta buduje solo

PPP, czyli Paskudnie Przygotowane Projekty?

PPP, czyli Paskudnie Przygotowane Projekty?

Pod wejściem do siedziby Urzędu Dzielnicy Mokotów przy Rakowieckiej 25 w Warszawie na jezdni stoją zaparkowane auta. Całkowicie blokują możliwość przejazdu jednym z pasów. W okolicy nie ma, gdzie ich zostawić, więc petenci po prostu parkują przed wejściem. Mogliby przyjść na

Trzeci rok z rzędu wykrywają usterki na nowej "16"

Trzeci rok z rzędu wykrywają usterki na nowej "16"

jezdni - jedna połówka była grubsza od drugiej. Obciążenie na ich styku było rozkładane nierównomiernie, czego efektem było pęknięcie drogi. Ponowne badania przy użyciu georadaru wykazały, że wadliwie wykonany został jeszcze jeden, 600-metrowy fragment, między Barczewem a Ruszajnami

Most 'Daleko od szosy' i spółka. Największe absurdy na polskich drogach i autostradach

, zgłoszone niecałe dwa miesiące po oddaniu drogi do użytku to zbyt niska gęstość asfaltu, osuwające się nasypy i pęknięcia w oddzielających jezdnie barierach. Inne usterki to nierówna nawierzchnia, pęknięcia w jezdni, błędy w oznakowaniu i wytarte pasy ruchu. Węzły i zjazdy z autostrad od lat były nazywane w

Spór Złotą 44: co wolno sąsiadowi, a co inwestorowi?

Spór Złotą 44: co wolno sąsiadowi, a co inwestorowi?

miejscami parkingowymi przed wieżowcem? Macie jakąś umowę z miastem o ich wydzierżawieniu? - Nie zawarliśmy żadnej takiej umowy. Mamy jedynie zezwolenie władz miejskich na czasowe zajęcie chodnika i pasa jezdni przy ul. Złotej na potrzeby prowadzonych prac, np. na zabezpieczenie