kursy szkolenia piła

Sylwia Czubkowska

Rzuć wszystko i naucz się programowania. Rzeczywistość nie jest taka kolorowa

Rzuć wszystko i naucz się programowania. Rzeczywistość nie jest taka kolorowa

Szukają lepszych zarobków i zmiany zawodowej, a żeby to osiągnąć są w stanie poświęcić i czas i pieniądze. Czy programowanie naprawdę jest dla każdego? Sprawdziliśmy to na własnej skórze.

Ile kosztuje asystentka przy porodzie, która jest 24 godziny na dobę w gotowości?

Podczas porodu może zastąpić męża albo przyjaciółkę. Pomaga w kontaktach z lekarzem, uspokaja rodzącą, a później pomaga z karmieniem dziecka czy nauką noszenia go w chuście

Kawiarniany biznes się kręci, ale etatów nie ma

O kawie parzonej przez opolan przeczytać można nawet w Seattle. Mimo wielkiej popularności Kofeiny właścicieli nie stać na opłacenie etatów dla wszystkich pracowników.

Młodzi lekarze w Warszawie. Harują po 300-400 godzin w miesiącu

Młodzi lekarze w Warszawie. Harują po 300-400 godzin w miesiącu

. Od wczesnych lat studiów interesowałem się rozwijaniem umiejętności skutecznej komunikacji. Wiem, że od tego zależy, czy pacjent mi zaufa i będzie się stosował do zaleceń. Byłem na kilku szkoleniach, ostatnie prowadził Jonathan Silverman z Cambridge. Po tym kursie staram się, żeby zawsze pierwsze

Chętnych do włożenia munduru dużo, ale miejsc mało

Chętnych do włożenia munduru dużo, ale miejsc mało

lata temu policjanci przyjmowali, co piątego kandydata do służby - przyjęli łącznie 204 osoby. W ubiegłym roku do rozdania było już tylko 38 miejsc. Chętni zostali przyjęci wiosną i latem. Są już po szkoleniu na podstawowym kursie w policyjnej szkole i dziś szlifują teoretyczną wiedzę na ulicach miast

Imperium duszy i biznesu, czyli cena nirwany

zaskoczyło go, jak sprawnym jest on negocjatorem. Głównym źródłem dochodów firmy Maharishiego są kursy medytacji oraz darowizny. Głośny film Davida Sievekinga "David chce odlecieć" ujawnia, że po to, by dostać się na szkolenie dla radżów (lokalnych liderów), trzeba

To była fabryka! Socjal, stołówka, żłobek, wczasy i klub dla inteligentów

To była fabryka! Socjal, stołówka, żłobek, wczasy i klub dla inteligentów

- wylicza pani Wanda. Z papierosem i wódeczką Myśl techniczna fabryki nachodziła inżynierów w klubie NOT-u. - Spotykali się tam, palili papierosy, pili wódkę. Z kolei w domu kultury w Operze, gdzie na marginesie w XIX wieku była stajnia

Przepis Bliklego: pół pensji prezesa dla pracownika

Przepis Bliklego: pół pensji prezesa dla pracownika

do pilnowania. I? - Wtedy to dopiero pili i kradli. Wprowadziliśmy akurat nocną zmianę, bo sprzedawało się wszystko, co się dało wyprodukować. Nocna zmiana piła i kradła, bo szefostwo spało. Zatrudniliśmy faceta, który miał ich pilnować, no i ten