kura franka

Piotr Miączyński

Szykujmy się na obniżenie standardu życia. Małe zakupy w Biedronce będą drogie, a na stacji będzie się lało tylko połowę baku

Szykujmy się na obniżenie standardu życia. Małe zakupy w Biedronce będą drogie, a na stacji będzie się lało tylko połowę baku

Wojna na wschodzie Europy uderzy rykoszetem w naszą gospodarkę i diametralnie odmieni nasze życie. Eksperci nie mają wątpliwości: będzie coraz gorzej. Musimy zmienić nasze nawyki i naszykować się na świat, w którym trzeba będzie ograniczyć zagraniczne wyjazdy, w którym nastąpi mocne cięcie konsumpcji, która do tej pory napędzała naszą gospodarkę. Ludzie nie rozumieją, co ich czeka. Odpowiem: trzymajmy się za portfele.

Zakupy przed świętami. Jak nie dać się nabrać?

W sondażach deklarujemy, że na zakupach liczy się dla nas cena towaru. Że zastanawiamy się przed zakupami, że długo oglądamy towar i nie dajemy się zwieść impulsowi. W końcu kto chciałby przyznać, że daje się w sklepie nabrać jak dziecko?

Kury dla mas! Amerykański oręż w walce z komunizmem

Kury dla mas! Amerykański oręż w walce z komunizmem

dopiero pierwsza wojna światowa. Transporty wieprzowiny i wołowiny jechały na front, a cywile mieli jeść drób. Potem uznano, że kury powinny się stać głównym źródłem białka dla milionów nowych mieszkańców miast amerykańskich. Te pęczniały błyskawicznie, wzbogacając się o wygłodniałych emigrantów z Europy

Szykujcie się na zatykanie nosów. Zamiast ochrony przed smrodem rząd przygotował kolejny bubel

Szykujcie się na zatykanie nosów. Zamiast ochrony przed smrodem rząd przygotował kolejny bubel

„śmierdzących interesów”. Projekt ustawy wykorzystuje pojęcie dużych jednostek przeliczeniowych inwentarza (DJP). Jedna DJP odpowiada zwierzęciu o wadze 500 kg. To jedna krowa albo źrebię, albo prawie trzy maciory, 10 owiec, 250 kur, 400 norek amerykańskich czy 1 tys. szynszyli. To właśnie od

PKO BP odpłynął konkurentom, ale... czy czeka go zadyszka?

rynek bankowy? Potem krztusić się zaczął BRE Bank, który w kryzysie miał kłopoty z portfelem pożyczek gotówkowych, udzielił zbyt wiele kredytów we frankach, a jego właściciel - niemiecki Commerzbank - stanął na krawędzi niewypłacalności i został częściowo znacjonalizowany