fedruje węgiel w przodku

Piotr Purzyński, Jacek Madeja

Kompania ma kłopoty, bo jej węgiel skażony jest państwowym DNA

Kompania ma kłopoty, bo jej węgiel skażony jest państwowym DNA

Gdyby Kompania Węglowa, skupiająca dziś 15 kopalń, miała miliard złotych na inwestycje w każdą z nich, zapewne wszystkie można by uratować. Wiadomo, że to mrzonka.

Rząd musi ominąć związkowy mur

Największą przeszkodą w tym, aby górnicy zgodzili się na rządowy plan naprawy Kompanii Węglowej, mogą się okazać związkowcy. Przywykli do przywilejów, milionów płaconych rocznie na ich utrzymanie, prowadzenia spółek zarabiających na współpracy z kopalniami. Nie muszą zjeżdżać na dół, bo kierują związkiem na powierzchni.

Prezes Kompanii Węglowej: Zwolnienia to nie problem. Będą naturalne odejścia

Jeden z paneli dyskusyjnych podczas ostatniego dnia Europejskiego Kongresu Gospodarczego był poświęcony górnictwu. O przyszłości branży dyskutowali w Katowicach przedstawiciele rządu, szefowie spółek górniczych i eksperci. - Zwolnienia to nie będzie problem. Tę kwestię rozwiążą naturalne odejścia, które wynoszą 3,5-5 tys. ludzi rocznie, którzy odchodzą dobrowolnie albo na emeryturę - mówi Mirosław Taras, nowy prezes Kompanii Węglowej.

Chłopaki, weźmy i uratujmy tę kopalnię. Górnicy bez "czternastki"

. - Przekonała mnie ich determinacja w ratowaniu swojej kopalni - mówi dzisiaj Novotny. I jeszcze chyba to, że Silesia ma drugie co do wielkości złoża węgla kamiennego w Polsce, szacowane na 500 mln ton. W grudniu 2010 roku w ambasadzie Czech w Warszawie umowa zostaje podpisana

Górnicza wojna o soboty. Związkowcy są oburzeni

Zagórowski podkreśla, że kopalń nie stać na fedrowanie w dotychczasowym systemie. Specjaliści wyliczyli, że górnicy na przodku pracują tylko trzy i pół godziny. Resztę dniówki zajmuje im dojazd do ściany i przygotowanie sprzętu, potem powrót pod szyb. Tymczasem urządzenia

Czy górnikom należą się specjalne przywileje?

; dotyczące m.in. ograniczenia przywilejów emerytalnych górników. - Reforma górniczych emerytur jest nie do uniknięcia, bo dziś takie same przywileje mają zarówno górnicy pracujący na przodku, bezpośrednio wydobywający węgiel, jak i ślusarze czy elektrycy pracujący w kopalniach

Biznes bez Lenina

, czyli Aleksieja Stachanowa. W 1935 r. wyfedrował on 102 tony węgla (norma na zmianę wynosiła wtedy 7 ton). Radziecka propaganda zrobiła z niego pierwszego bohatera "socjalistycznego współzawodnictwa pracy". Trafił nawet na okładkę "Time'a". Dziś górnik

Kopalnia Wujek fedruje gigantyczne straty. Już 170 mln zł

; stwierdził, że straty kopalni Wujek wynoszą już 170 mln zł. Do każdej tony węgla zakład dopłaca sto złotych! Spada też jakość podkładów, a wydobycie jest już mniejsze o 300 tys. ton w stosunku do planowanego. Czy kopalnia Wujek zostanie zlikwidowana? Prezes Łój zaprzecza i zapewnia