bronisze warszawa

Justyna Sobolak

To nie truskawki drożeją najbardziej. Na razie prym wiodą ziemniaki, ale to się zmieni

To nie truskawki drożeją najbardziej. Na razie prym wiodą ziemniaki, ale to się zmieni

Ceny truskawek nareszcie spadają. Konsumenci się cieszą, ale rolnicy mają już dosyć. Uprawa daje im się coraz bardziej we znaki. Niektórzy się poddają, rezygnując z uprawy.

Jak odróżnić polską truskawkę od importowanej? Musisz nauczyć się obserwować szypułkę

Zielona szypułka, jędrny owoc i intensywny aromat - to znaki rozpoznawcze polskiej truskawki. Ważne, żeby o nich wiedzieć, bo w sklepach i na bazarach roi się od truskawek zagranicznych, które tylko polskie udają.

Sezon na truskawki już się kończy. Bo było ich mało. Kiepsko jest też z innymi owocami

Sezon na truskawki już się kończy. Bo było ich mało. Kiepsko jest też z innymi owocami

Ceny polskich truskawek w ofercie rynku Bronisze wahają się od 5 do 8 zł za kilogram, na straganach w Warszawie raczej spotyka się te za 8 zł. - Już najwyższy czas zrobić przetwory z truskawek, jesteśmy już bowiem po półmetku głównego zbioru. Niektóre odmiany już kończą owocowanie – informuje

Przegląd prasy

Warszawa, 29.02.2016 (ISBnews) - Poniżej przedstawiamy wybór najważniejszych informacji z prasy. Rzeczpospolita --Jackiewicz: Takie firmy jak Krajowa Spółka Cukrowa, Centrum Hurtu Rolno-Spożywczego, Elewarr, Bronisze

Rząd chce połączyć państwowe spółki rolno-spożywcze

Rząd chce połączyć państwowe spółki rolno-spożywcze

16 tys. plantatorów. Ale oprócz KSC państwowy folwark nie wygląda już imponująco. Na liście spółek podległych skarbowi państwa mamy głównie lokalne rynki hurtowe (Bronisze w Warszawie, Elizówka w Lublinie itd.). Na liście spółek podległych Agencji Nieruchomości Rolnych

Kto, co i kiedy kupuje w warszawskich kwiaciarniach

Kto, co i kiedy kupuje w warszawskich kwiaciarniach

, wysiadają z nich po tulipany w celofanie związane gumką, a potem idą do nas, żebyśmy to w bukiet złożyły i dekorację dołożyły. I jeszcze oburzeni, że nie chcemy! Florystki żywią niechęć też do tych, którzy sami jadą po kwiatki na Bronisze albo Bakalarską. - Przecież giełda jest