psychologiczny próg 4,50 zł. Im słabszy złoty, tym większe zagrożenie, że nasz dług publiczny przekroczy na koniec roku konstytucyjny próg 55 proc., bo część długu mamy w walutach obcych. Dlatego dla NBP tak ważne jest utrzymanie kursu złotego w ryzach. - Są różne szacunki, jeśli chodzi o wyznaczenie kursu
Szef banku centralnego tłumaczył, że słabnący złoty wpływa niekorzystnie na ceny, utrudniając NBP kontrolę inflacji. Jego zdaniem znaczna zmienność kursu złotego zmniejsza zdolność prognostyczną i zwiększa niepewność firm dotyczącą przyszłości. To przekłada się na zmniejszenie ich skłonności do
;pokazać, że ktoś stoi na straży" polskiej waluty.Arendarski jest jednak "dobrej myśli", ponieważ - jak mówił - realną władzę sprawuje rząd, a jego skład się znacząco nie zmienił; jest też osoba pełniąca obowiązki NBP, która ma wszystkie potrzebne kompetencje, by móc interweniować
"Złoty delikatnie słabszy niż na otwarciu, zakończył dzień na poziomie ok. 4,11/EUR. Obserwowaliśmy bardzo niewielkie obroty. Do końca tygodnia nie spodziewamy się większych wahań. Wtorkowe dane GUS o wysokości inflacji nie zaskoczą inwestorów i nie powinny mieć wpływu na kursy
- Teraz kurs złotego do euro znajduje się wokół 4,44-4,43. Trudno wiec powiedzieć, że w ostatnich miesiącach mieliśmy do czynienia z osłabieniem złotego. Raczej mieliśmy do czynienia ze względną stabilizacją, a nawet wzmocnieniem. Pewną rolę odgrywa tutaj potencjalna obecność NBP - powiedział Belka
Za euro płacono wczoraj po 4,69 zł, a za franka nawet po 3,15 zł - najwięcej w historii. - To gra spekulacyjna. Gdy inwestorzy ochłoną, złoty znowu zacznie się umacniać - uspokaja członek RPP prof. Dariusz Filar. Prezes NBP wykluczył interwencje w celu obrony kursu naszej waluty. Tak fatalnej
przypadku dalszego osłabienia waluty, RPP może gwałtownie podnieść stopy procentowe. (...) Jeżeli sytuacja będzie się nasilała, inwestorzy mogą liczyć na jakieś działania ze strony NBP" - powiedział Grotek.W czwartek ok. godz. 17:37 za euro płacono 3,8183, a za dolara 2,9649 zł. Kurs euro/dolar wynosił
, prezes Narodowego Banku Polskiego. Dolar umocnił się w środę, osiągając najwyższy od 2 lat kurs wobec euro i koszyka głównych walut, ponieważ obawy o perspektywy światowej gospodarki skłoniły inwestorów do w Sprawdź kursy walut: USD , EUR , CHF , GBP , HUF Czytaj także - Piotr Kuczyński Wszyscy
/PLN zbliżył się niebezpiecznie do poziomu 4,0000. Po fixingu NBP polska waluta zaczęła się jednak dynamicznie umacniać i to nie tylko względem euro, ale również w stosunku do dolara. Kurs EUR/PLN zszedł do poziomu 3,8600, USD/PLN natomiast zniżkował w okolice 2,8800. Dalsze spadki notowań euro względem
Na przykład cena eurocity z Warszawy do Berlina. Kupowany z wyprzedzeniem kosztuje 29 euro. Polski pasażer nie może zapłacić w euro, tylko w złotych. Według wyliczeń "Newsweeka" 21 września kurs euro NBP wynosił 4,15 zł, w najdroższych kantorach sięgał 4,20 zł, a tego dnia PKP Intercity
euro spadło poniżej poziomu 1,2 dol. Moim zdaniem w ciągu następnych kilku lat będziemy obserwowali dalsze spadki kursu europejskiej waluty, by docelowo kurs zrównał się dolarem. Wtedy Europa się wystraszy, że inwestorzy przesuną swoje "radary" na drugą stronę Atlantyku i może zacznie się
Obawy o wzrost gospodarczy rosną gwałtownie wraz z kursem złotego. - Nie ma czasu na czekanie - mówi premier i zapowiada spotkanie na szczycie z kierownictwem NBP i Radą Polityki Pieniężnej. Bank z góry odmawia osłabienia naszej waluty. Dokąd zmierza złoty? Dobra passa złotego nieprzerwanie trwa
standardowa operacja stosowana przez banki centralne na całym świecie. Skupują one lub sprzedają swe rodzime waluty w zależności od tego, czy ich kurs jest zbyt słaby lub mocny. "Egzotyczny" zdaniem Belki jest opór naszego NBP przed takim działaniem. Kurs złotego powinien być powstrzymywany przed
Ponad godzinę rozmawiali w piątek szefowie resortu finansów i NBP o kursie naszej waluty. Choć spotkanie odbyło się bez świadków, a jego wyników nie ujawniono, złoty osłabł do najniższego poziomu od stycznia tego roku. Od rana na rynku huczało od plotek, że spotkanie odbędzie się ok. 17
Warszawa, 03.10.2011 (ISB) - Narodowy Bank Polski (NBP) zainterweniował na rynku walutowym sprzedając "pewną ilość" walut obcych za złote, poinformowała instytucja w komunikacie. "W godzinach popołudniowych NBP dokonał sprzedaży pewnej ilości walut obcych za złote" - głosi
Warszawa, 30.09.2011 (ISB) - Narodowy Bank Polski (NBP) zainterweniował na rynku walutowym sprzedając "pewną ilość" walut obcych za złote, poinformowała instytucja w komunikacie. "W godzinach popołudniowych NBP dokonał sprzedaży pewnej ilości walut obcych za złote" - głosi
Warszawa, 23.09.2011 (ISB) – Narodowy Bank Polski (NBP) zainterweniował na rynku walutowym sprzedając 'pewną ilość' walut obcych za złote, poinformowała instytucja w komunikacie. „W godzinach popołudniowych NBP dokonał sprzedaży pewnej ilości walut obcych za złote" – podał
rodzimą walutę. Wcześniej Marek Belka mówił, że "kurs złotego oddala się od zdrowych fundamentów polskiej gospodarki. Słabnący złoty wpływa niekorzystnie na ceny, utrudniając NBP kontrolę inflacji". (ISB) lk/maza
NBP. 23 września dzięki drugiej w historii interwencji NBP, kiedy tracący od rana na wartości złoty zbliżał się do 4,5 za euro, nagle wykonał nieoczekiwany zwrot i umocnił się o prawie 3 proc. wobec euro. Kurs wspólnej waluty runął o ponad 10 gr do 4,38 zł. - Tamta interwencja wystraszyła część graczy
, aby zapobiegać wahaniom kursów. Wcześniej prezes NBP mówił, że takiej decyzji nie podejmie pochopnie.Zdaniem Marka Belki interwencja banku centralnego na rynku to możliwość zarezerwowana na wyjątkowe sytuacje.We wtorek złoty umacnia się do wszystkich głównych walut. Frank tanieje o 0,4 proc., euro o 0
Ok. godziny 14.30 za euro płacono 4,45 zł, za dolara 3,43 zł, a za szwajcarskiego franka 3,66 zł. Przed interwencją euro kosztowało 4,47 zł, dolar 4,45 zł, a frank 3,67 zł. NBP na razie nie potwierdził doniesień dilerów w sprawie interwencji. W piątek NBP ustalił na fixingu kurs euro na 4,4168 zł
Na bezpośrednie zaangażowanie banku centralnego na rynku nikt z inwestorów nie stawiał. Podejście do ingerowania w kurs rynkowy uległo jednak zmianie. Do tej pory mieliśmy do czynienia z interwencjami słownymi prezesa NBP. Tyle że rynek nie robił sobie wiele ze słów prezesa Belki wyrażającego swoje
zarejestrowała najgwałtowniejszy spadek wartości od kilku miesięcy, ale po interwencji banku centralnego kurs się ustabilizował. NBP ustalił w piątek kurs złotego do dolara na 3,42, a do euro na 4,42.
się w okolicy psychologicznego poziomu 4,50 zł NBP zainterweniował na rynku, chcąc wzmocnić wartość polskiej waluty. Była to pierwsza interwencja NBP wspierająca złotego od 9 kwietnia 2010 r. i dopiero druga od 2000 r., kiedy Polska wprowadziła płynny kurs walutowy. Złoty umocnił się o blisko 10
. godz. 11 BGK zaczął sprzedawać na rynku dolary - kurs amerykańskiej waluty poszedł o 0,6 proc. w dół. Niemal w tym samym czasie prezes NBP Marek Belka mówił na antenie Polsat News, że kurs złotego jest znacznie słabszy, niż wynikałoby to z fundamentów gospodarczych. I że jeśli coś jest za słabe, to
długu od początku strefy euro. W reakcji wspólna waluta traci 1 proc. do dolara. W ślad za osłabieniem się euro trwa bardzo silna przecena złotego. Dolar umacnia się o 2 proc. i kosztuje 3,367 zł. Kurs euro osiągnął po południu kurs 4,5 zł.- Interwencje NBP są dla mnie niezrozumiałe. Bank centralny
tygodni temu wiceprezes NBP Witold Koziński, pytany o kurs złotego.Choć, jak zapewnia prezes NBP Marek Belka, bank nie broni żadnego konkretnego kursu, ale walczy z jego destabilizacją.Jednak światowe doświadczenia uczą, że fizyczne interwencje w obronie krajowej waluty, czyli sprzedaż walut z rezerw
prognozy do naszego poziomu". Prezes NBP zaznaczył, że optymistyczna wersja wzrostu w br. to "3,0 z plusem". Belka stwierdził też, że NBP jest zadowolony z tego, że obecnie kurs złotego wydaje się być stabilny. Jego zdaniem w dłuższej perspektywie polska waluta będzie się umacniała wraz ze
Dlatego Komisja Nadzoru Finansowego pozwala bankom żądać dodatkowych zabezpieczeń kredytów, a NBP radzi, aby więcej takich pożyczek nie udzielały. Banki w Polsce w ubiegłych latach udzieliły aż 700 tys. kredytów hipotecznych w walutach obcych. Drożejący frank szwajcarski niepokoi nie tylko
Warszawa, 04.10.2011 (ISB) - Kurs złotego wobec głównych walut będzie we wtorek w dalszym ciągu zależał będzie głównie od czynników globalnych związanych z obawami o niewypłacalność Grecji, uważają analitycy. Jednak według nich, złoty raczej istotnie nie osłabi się w związku z interwencjami NBP
Warszawa, 22.09.2011 (ISB) - Kurs złotego oddala się od zdrowych fundamentów polskiej gospodarki, a słabnący złoty wpływa niekorzystnie na ceny, utrudniając NBP kontrolę inflacji, wynika z wypowiedzi prezesa Narodowego Banku Polskiego (NBP) Marka Belki. "Kurs złotego oddala się od zdrowych
przed publikacją informacji, że NBP sprzedaje waluty na rynku, euro kosztowało 4,41. Późnym popołudniem złoty znów traci na wartości, jednak nie spadł poniżej kursu z wczorajszego zamknięcia.Przed południem NBP wysłał zapytania dotyczące kursów sprzedaży walut, jednak nie podjął żadnego działania
W piątek (23.09) w godzinach popołudniowych NBP dokonał sprzedaży pewnej ilości walut obcych. W następstwie złoty zaczął się umacniać wobec euro oraz dolara. Po godzinie 16 za obie waluty trzeba było zapłacić odpowiednio 4,42zł i 3,28zł.Ekonomiści pozytywnie przyjęli piątkową interwencję NBP na
notowaniach polskiej waluty" - ocenił. Według niego NBP nadal może interweniować w obronie kursu złotego. "Złoty zakończy rok najprawdopodobniej w przedziale 4,35-4,40 za euro, tak zakłada makroekonomiczna strategia zarządzania długiem opublikowana przez resort finansów" - powiedział.(PAP)
, kiedy złoty osiągnął bardzo niski poziom, dochodząc do prawie 5 zł za euro.Na początku kwietnia NBP poinformował, że dokonał zakupu pewnej ilości walut obcych po korzystnym kursie. Skala interwencji nie została ujawniona, ale jej efektem było skokowe osłabienie złotego. Zadowolenie z posunięcia NBP
interweniowały w ostatnich dniach BGK i NBP. Wyliczanie długu w na podstawie średniorocznych kursów walut miałoby nas oddalić od groźby przekroczenia tego progu, bo po prostu obniżyłoby relację zadłużenia do PKB. O tym pomyśle resortu finansów napisała w piątek "Rz". Nowy sposób ma obowiązywać przy
, żyjących z niskich marż - jak np. sprzedawcy żywności czy elektroniki - nawet niewielkie wahania kursu mogą być problematyczne. Twardą politykę płacenia wszystkich czynszów w lokalnej walucie mają dwie duże sieci handlowe - Biedronka i Tesco. W walutach lokalnych większość czynszów stara się też płacić
, żyjących z niskich marż - jak np. sprzedawcy żywności czy elektroniki - nawet niewielkie wahania kursu mogą być problematyczne. Twardą politykę płacenia wszystkich czynszów w lokalnej walucie mają dwie duże sieci handlowe - Biedronka i Tesco. W walutach lokalnych większość czynszów stara się też płacić
propozycja PSL ma dać kredytobiorcy dwie możliwości uniknięcia spreadu. Pierwsza zakłada możliwość spłacania rat w walucie obcej, bez dodatkowych opłat i kosztów (np. kosztów aneksów). Druga propozycja wprowadza rozliczenia walut pomiędzy bankami a klientami po kursie średnim NBP lub kursie średnim danego
- Trzymamy rękę na pulsie, zdecydowanie. Przeciwdziałanie niekorzystnym tendencjom na rynku walutowym jest nadal wysoce prawdopodobne - powiedział PAP Koziński, pytany o kurs złotego.Władze po raz kolejny dają spekulantom na rynku walutowym do zrozumienia, że bank w każdej chwili może zareagować w
walutowego.NBP interweniował w środę na rynku walutowym, bank potwierdził, że sprzedał pewną ilości walut obcych za złote. W efekcie działań NBP złoty zyskał względem głównych walut około 3 gr. Działania NBP nie zdołały jednak na długo utrzymać złotego i jeszcze przed południem polska waluta powróciła do
już po tej ostatniej listopadowej interwencji najwolniej ze wszystkich walut regionu, to znaczy myślę o koronie czeskiej i forincie. A ponadto te dwa punkty wskazują na to, że według średniego kursu NBP złoty się bardzo lekko umocnił, podczas gdy korona i forint się osłabiły. Więc z perspektywy serii
- Złoty jest, niestety, walutą niestabilną, ale jest jednocześnie buforem, który stabilizuje gospodarkę - powiedział w środę prezes NBP Marek Belka w TVN CNBC. - Nie staramy się bronić konkretnego kursu. Patrzymy, czy dynamika jest specyficzna dla naszego kraju, czy odzwierciedla szersze tendencje
wysuszy, to będą mogli liczyć na nas - powiedział Belka w kuluarach konferencji Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego.Belka powtórzył, że NBP nie będzie bronił określonego kursu złotego. W piątek po raz pierwszy od ponad roku NBP zainterweniował w obronie spadającego kursu złotego, chcąc
"Bardzo spokojny rynek był dzisiaj. Nastąpiło lekkie osłabienie, ale bez specjalnej przyczyny. Znajdujemy się poniżej poziomu interwencji NBP, który jest pomiędzy 4,42 a 4,44 kursu EUR/PLN. Ciągle jesteśmy pod wpływem rozwoju sytuacji w Grecji. Rynek w najbliższym czasie nie czeka na żadne
projektach klubów są spore. PO chce umożliwić kredytobiorcom spłatę kredytu w walucie, w której się zadłużyli bez żadnych opłat. Inny pomysł ma PSL, które chce wprowadzenia średniego kursu NBP, po jakim rozliczaliby się klienci banków. SLD domaga się, aby banki informowały klientów przed podpisaniem umowy
opóźnieniem, gdy swoje raporty prześlą samorządy.NBP na pewno nie powie, że broni jakiegoś określonego kursu ani że celem interwencji jest zmniejszenie poziomu długu. Ale współpraca między MF i NBP jest teraz tak dobra, że zapewne to porozumienie w sprawie długu zawarto.Gdy już poznaliśmy kurs referencyjny
"(...)Wzrost inflacji w tych miesiącach miał miejsce zwłaszcza w krajach regionu o płynnym kursie walutowym (Czechy, Polska, Węgry, Rumunia) i wiązał się z deprecjacją ich walut, jaka miała miejsce od września 2011 r. Osłabienie kursu walut krajowych spotęgowało wzrosty cen surowców na świecie
w mniejszym stopniu na rynku będzie dokonywana wymiana środków unijnych. Dzięki temu rezerwy walutowe będą większe - powiedział Belka.W styczniu wartość rezerw wyniosła 76 mld euro. To pieniądze, które mają służyć stabilizacji kursu naszej waluty, gdyby na rynku zaistniały jakieś nieoczekiwane
, który wynosi 2,5 proc.Słaby złoty to wielki zgryz dla NBP. Kilkanaście dni temu Marek Belka kategorycznie stwierdził, że kurs naszej waluty jest oderwany od fundamentów gospodarki. I krótko potem przeszedł od słów do czynów, pierwszy raz w historii interweniując w obronie złotego.Podczas wczorajszej
W ciągu kilku godzin kurs euro poszedł do góry o 1,3 proc., czyli aż o 8 groszy, do 4,46 zł. Jeszcze mocniej zwyżkował dolar, bo o 1,45 proc. - do 3,45 zł.Po południu tamę osłabieniu próbował postawić NBP, który przeprowadził piątką już w tym roku interwencję na rynku walut. Efekt? Euro zatrzymało
jego umocnienie mogłoby z kolei obniżyć inflację, która uporczywie znajduje się powyżej celu Narodowego Banku Polskiego (NBP).Waluta wygląda na niedowartościowaną- Uważamy, że złoty jest niedowartościowany z punktu widzenia analizy historycznej. Można zrozumieć wszystkie czynniki, które negatywnie
Warszawa, 26.09.2011 (ISB) - W najbliższych dniach kurs euro/złoty może ponownie przetestować poziom 4,50 i sprawdzić skłonność NBP do obrony kursu polskiej waluty, oceniają analitycy. Według nich złe nastroje na globalnych rynkach spowodują spadek złotego już w poniedziałek. "Na rynku
Warszawa, 06.10.2011 (ISB) - Lepsze nastroje na globalnych rynkach giełdowych powinny zapewnić stabilność polskiej walucie w czwartek, oceniają analitycy. Dodatkowo stabilizująco powinny działać deklaracje NBP, który jest gotowy na kolejne interwencje na rynku. "Na rynku krajowym widać wpływ
państwowy Bank Gospodarstwa Krajowego i Narodowy Bank Polski. Obie instytucje od dawna przekonują, że z ich obecnością na rynku walutowym należy się liczyć. Dzięki sprzedaży unijnych euro przez BGK i interwencjom walutowym NBP złoty w ostatnim czasie okazał się najbardziej stabilną walutą naszego regionu
są bardzo podatne na wszelkie nastroje. W przypadku pojawienia się tych negatywnych awersja do ryzyka rośnie, a część inwestorów zamyka pozycje w regionie, co odbija się na kursie m.in. złotego" - powiedział analityk DM BOŚ. Rogalski ocenił też, że złoty jest walutą, która jest najbardziej
ratingu. Parlament przyjął niedawno ustawę pozwalającą gospodarstwom domowym spłacić kredyty hipoteczne zaciągnięte w walutach po kursie korzystniejszym niż rynkowy, co według analityków może osłabić banki i wzrost gospodarczy kraju.Z kolei pozytywnie na złotego mają działać też możliwe interwencje NBP
Jeszcze rok temu za euro płaciliśmy 3,8 zł, a za dolara 2,6 zł. W ciągu ostatnich 12 miesięcy zmiana kursu waluty zmieniła realia gospodarcze Polski.Przygotowywane w 2010 r. prognozy Ministerstwa Finansów na 2011 r. przewidywały zupełnie inny scenariusz dla złotego niż ten, który miał miejsce
wypowiedzi prezesa NBP Marka Belki, który zakomunikował, iż „kurs złotego oddala się od zdrowych fundamentów". "Wypowiedź tę można potraktować jako próbę interwencji słownej w obronie wartości złotego. Zbyt silna deprecjacja polskiej waluty może bowiem zagrozić przekroczeniem drugiego progu
niepewnych czasach inwestorzy uciekają w aktywa tego kraju, które są postrzegane jako bezpieczne. To sprawia, że Szwajcaria jest "ofiarą" własnego sukcesu - dodał. Prezes NBP podkreśla, że nie należy demonizować wpływu kursu walutowego na wysokość rat osób spłacających kredyty we frankach. Jak
sierpnia 1998 r. Do tej pory uważano, że są to operacje kosztowne i nieskuteczne.- W piątek Narodowy Bank Polski w godzinach południowych zakupił pewną ilość walut obcych po korzystnym kursie - napisano wtedy w komunikacie NBP. Skutek był natychmiastowy. Cena euro wzrosła z 3,84 zł do prawie 3,89 zł, a
,2 proc. mniej niż na zamknięciu czwartkowej sesji.Do akcji, już w pełni oficjalnie, dołączył także Narodowy Bank Polski. "W godzinach popołudniowych NBP dokonał sprzedaży pewnych walut obcych za złote" - głosi komunikat banku.Informacji wprost potwierdzić nie chciał minister finansów Jacek
Lesław Kretowicz Katowice, 17.05.2011 (ISB) - Sprzedaż środków unijnych przez Ministerstwo Finansów wspiera kurs złotego, ale i tak decydujący wpływ na polską walutę mają czynniki zewnętrzne, związane z kłopotami niektórych krajów unijnych, uważa członek zarządu Narodowego Banku Polskiego (NBP
kosztowne dla Polski. - Zachowanie własnej waluty, nawet jeśli obecnie wygląda ona na silną, oznacza, że musimy żyć z poważniejszymi wahaniami kursów - powiedział Belka. Jest to problem szczególnie dla małych i średnich przedsiębiorstw.Zdaniem prezesa NBP także strefa euro musi odrobić swoje zadania domowe
W ostatnich trzech tygodniach NBP interweniował trzy razy. Bank centralny nigdy wcześniej w historii nie był tak aktywny na rynku. W środę prezes Marek Belka zapowiedział, że to nie koniec obecności banku na rynku."Decyzja o sprzedaży walut podjęta została przez zarząd. W naszej ocenie
Trend wzrostowy na kursie euro - złoty jest ewidentny. Przeceny złotego do tej pory nie były w stanie powstrzymać nawet pozytywne wieści napływające z polskiej gospodarki, która wciąż trzyma się mocno. Informacje z Polski nie trafiają bowiem do inwestorów, dlatego nie wspierają naszej waluty
Warszawa, 30.09.2011 (ISB) – Polska waluta osłabiała się do dolara i lepiej radziła sobie w stosunku do europejskiej waluty podczas piątkowego handlu. Kolejną interwencję skupu złotego przeprowadził NBP, wskazują analitycy. „Biorąc pod uwagę ciążący nastrojom brak decyzji co do
Po kilku chudych miesiącach znowu inwestorzy przypomnieli sobie, że złoty to nie waluta upadającego kraju, tylko mającego solidny wzrost gospodarczy. Złoty umocnił się do euro do poziomu nie notowanego od września 2011 r. Ale pomaga mu nie tylko dobra kondycja naszej gospodarki. Kurs naszej waluty
środków. Transakcja nie miała wpływu na kurs złotego, ponieważ została przeprowadzona za pośrednictwem NBP, a nie bezpośrednio na rynku. - Jeżeli potwierdzą się nasze przypuszczenia, że Ministerstwo Finansów rzeczywiście dokona takiej wymiany w NBP, poza rynkiem walutowym, będzie to tylko świadczyć o tym
Warszawa, 23.09.2011 (ISB) – Polska waluta odreagowała podczas piątkowych notowań wcześniejsze zdecydowanie osłabienie, dzięki interwencji NBP. Przyszły tydzień bogaty w dane makro i wydarzenia może przesądzić o dalszym trendzie na złotym, wskazują analitycy. „W piątek złoty odrobił
hipotecznych denominowanych w walutach obcych (...) - zastanawia się szef NBP.Belka obawia się o polskie banki należące do zachodnich grup finansowych. Wskazał, że przy spadających kursach akcji spółki matki będą miały problem z podniesieniem kapitałów. W jego opinii w takiej sytuacji może pojawić się silna
Czytaj także komentarz: Spread musi dać się porównaćSpread taki jak w NBP - w ten sposób wicepremier Pawlak chce bronić posiadaczy kredytów walutowych. Dzisiaj banki przeliczają raty kredytów mieszkaniowych np. we frankach po wewnętrznych kursach. Pawlak uważa, że czyniąc tak, zarabiają za dużo i
naszą walutę w celu jej osłabienia - wiedzieli, że NBP nie pozwoli na dużą obniżkę. I choć ostatecznie nie było zagrożenia, że przekroczymy próg, bank centralny jak nigdy spóźniał się z publikacją kursu - w końcu podał go kilkadziesiąt minut później niż zwykle.Żeby bronić się przed atakiem spekulantów
W ten sposób premier odniósł się do pytań dziennikarzy dotyczących tego, jak pomóc osobom, które wzięły kredyt w tej walucie. W piątek - według tabeli kursów średnich NBP - za franka płacono 3,3375 zł.- Nie przeceniajmy możliwości polskiego rządu. My na franka wpływu nie mamy - powiedział premier
.Kilka dni temu PSL zapowiedziało poprawkę do prawa bankowego wprowadzającą spłatę kredytu zaciągniętego w walucie obcej po średnim kursie NBP lub danego banku. Odnosząc się do tej propozycji PSL, Neumann stwierdził, że Platforma jest jej przeciwna, bo to pomysł niekonstytucyjny. - Mamy analizy, które
płynność, w przypadku zaistnienia takiej potrzeby. "Cała gama instrumentów będzie dostępna zgodnie z deklaracjami przedstawionymi podczas spotkania z prezesami banków" - poinformowano. Swap walutowy polega na wymianie jednej waluty na drugą po kursie spot, z jednoczesnym ustaleniem dokonania w
będą wyrażone w walucie obcej. W takiej sytuacji przeliczenia na złote dokonuje się przy zastosowaniu kursu średniego danej waluty ogłoszonego przez NBP na dzień roboczy poprzedzający dzień wystawienia faktury. Czyli praktycznie każdą fakturę wystawioną w walucie obcej księgujemy w inny sposób - czy
, że bank centralny powinien przeprowadzać interwencje na rynku walutowym, ale tylko w celu ograniczenie nadmiernych fluktuacji kursów.Na początku kwietnia NBP dokonał interwencji na rynku walutowym. Nie podał jednak wielkości transakcji ani walut, choć według dealerów NBP kupił ok. 9-10 mln euro. Była
. Nasza waluta pozostanie pod wpływem zagranicy, gdyż poniedziałkowa publikacja szczegółów projekcji inflacyjnej NBP nie będzie mieć większego znaczenia" – ocenił analityk DM BOŚ, Marek Rogalski. W ocenie analityków, złoty pozostanie ponadto pod presją osłabienia do czasu kolejnej podwyżki stóp
ogłoszenia przez EBC. Tymczasem właśnie wczoraj, i właśnie około godziny 14, polski bank centralny postanowił dorzucić swoje trzy grosze do rynkowej gry walutowej i wpłynąć na kurs euro, interweniując na rynku walutowym. Do niedawna NBP odżegnywał się od sterowania notowaniami walut. Uważał, że po pierwsze
marszałek.Spread to różnica między kursem kupna a kursem sprzedaży waluty w banku przeznaczonej na spłatę raty kredytu. Wysokość spreadów nie jest określona w umowach kredytowych i bank dowolnie ją ustala.Propozycje w sprawie tzw. spreadów złożyły już kluby PO, SLD i PJN. Także PSL zapowiedział własną
Warszawa, 06.04.2011 (ISB) – Złoty umacniał się w środę wobec większości głównych walut. Pomogła dobra koniunktura na rynkach światowych, a także ekstra dochody budżetu z zysku NBP, wskazują analitycy. Jednak ostrzegają, że złoty nie ma dużego potencjału aprecjacyjnego. „W kraju złoty
dolara i wspólnej waluty. Znacznie bardziej widać to było na parze dolar/złoty, na którą mocno rzutowały spadki eurodolara. Druga para zachowywał więcej odporności, a przed silniejszymi wzrostami hamował ją opór na 3,9550. Jednak i ten poziom po dłuższym testowaniu poddał się i kurs zbliżył się do
To kolejny dzień z rzędu, gdy polska waluta notuje duży spadek. Wczoraj nad ranem euro kosztowało 4,6 zł, a dolar 3,53 zł. Zdaniem analityków spadek kursu złotego należy wiązać z rozczarowaniem rynków po wieczornym posiedzeniu amerykańskiego banku centralnego (Fed), który nie zapowiedział nowych
Warszawa, 25.08.2011 (ISB) – Notowania polskiej waluty upływały w czwartek bez większych zmian. Uspokojenia nie przerwały nawet wypowiedzi przedstawicieli NBP. Złoty, podobnie jak rynki finansowe, czeka na jutrzejsze wystąpienie szefa amerykańskiej Rezerwy Federalnej. &bdquo
końca roku można spodziewać się umocnienia polskiej waluty. "Banki zagraniczne, które do tej pory grały na osłabienie złotego, wycofują się z tego, a to też powoduje, że złoty zyskuje" - podkreśla diler. Wiceprezes NBP Witold Koziński ocenił w środę, że kurs złotego powinien pozostać stabilny
Konkretnie chodzi o 4 mld euro, jakie ubyły ze stanu rezerw walutowych pod koniec 2010 r. Dziennikarze podejrzewają, że zostały przeznaczone na operacje finansowe, mające na celu obniżenie kursu złotego wobec europejskiej waluty. Dzięki temu spadł nominalny poziom długu rządowego. Na razie nie
"To, co będzie się liczyło, to jest kurs euro i innych walut na koniec roku. I tak jesteśmy dość daleko od takiego kursu, który by oznaczał, żebyśmy mieli przekroczyć ten próg 55 proc. relacji długu publicznego do PKB na koniec tego roku. Więc daleko nam do tego i jeśli chodzi o sam kurs i
interwencyjne ze strony NBP i MF. Nasza waluta zyskała też w ślad za węgierskim forintem, po tym jak przedstawiciele rządu Orbána nie wykluczyli, że pomoc ze strony MFW może zostać zwiększona do 15-20 mld EUR (minister Mihaly Varga przyznał, że porozumienie powinno zostać zawarte do końca stycznia). Nie
- Kurs złotego oddala się od zdrowych fundamentów polskiej gospodarki. Słabnący złoty utrudnia NBP kontrolę inflacji i osłabia potencjał wzrostowy gospodarki - powiedział wczoraj szef NBP Marek Belka portalowi Obserwatorfinansowy.pl. To znak, że bank centralny mocno już niepokoi się sytuacją na
10,5 proc. wyższy niż na ten rok. To dobra wiadomość dla rolników i efekt piątkowej interwencji NBP. EBC informuje, że dane do swojej tabeli kursów referencyjnych dostaje od banków centralnych innych państw ok. godz. 14.15. W piątek NBP najpierw badał rynek - dilerzy walutowi w bankach komercyjnych
pytany o wyniki ubiegłotygodniowego szczytu przedstawicieli Unii Europejskiej i wpływ ustaleń tego spotkania na spadki kursu złotego powiedział, że nie należy łączyć kondycji polskiej waluty z "mizernymi efektami szczytu w Brukseli".- Niewykluczone, że wpływ na to [spadek kursu złotego] ma
przebity wczoraj, docierając nieznacznie poniżej 3,98" - zaznaczył Gerschmann. Analityk ocenia, że o tym czy aprecjacja polskiej waluty się nasili zadecydują unijni przywódcy, gdyż głównie z powodu poprawy nastrojów wywołanych szczytem w Brukseli złoty zyskuje na wartości. NBP zapowiedział, że jest
Warszawa, 12.09.2011 (ISB) - Na ostatnich zawirowaniach na rynku finansowym ktoś chce zarobić, dlatego należy zachować spokój. Narodowy Bank Polski (NBP) nie będzie więc interweniował, zadeklarował prezes NBP Marek Belka. "Dalszy silny wzrost kursu franka, a może i euro, mógłby spowodować, że
Narodowy Bank Polski ustalił w piątkowym fixingu kurs euro na poziomie 4,4168 zł, a dolara na 3,4174 zł. Kursy te służą do obliczenia wielkości polskiego długu publicznego zaciągniętego w walutach. Stanowi on ok. jedną trzecią całości polskiego zadłużenia. "Szacujemy, że relacja długu
więcej, niż wynosi kurs franka w NBP!O to, by zrobić coś ze spreadami, "Gazeta" apeluje od lat. Kredytobiorca nie jest w stanie oszacować, ile będzie go kosztował kredyt. Umowa obejmuje marżę banku, prowizje, oprocentowanie. Ale różnice kursowe bank może ustalać według własnego widzimisię
"Czynnikiem niepewności dla przyszłej inflacji pozostaje wpływ sytuacji na globalnych rynkach finansowych na kształtowanie się kursu złotego, w szczególności trwałość obserwowanej w ostatnim okresie aprecjacji polskiej waluty" - napisano w komunikacie. Dodano, że "w ocenie Rady
wywiad z prezesem Narodowego Banku Polskiego (NBP) Markiem Belką. "Dziś sytuacja na złotym powinna ustabilizować się po wczorajszym umocnieniu w związku z ogłoszeniem wyższej inflacji"- powiedział analityk TMS Brokers Michał Fronc. Według niego, kurs naszej waluty powinien pozostawać w
W ubiegłym tygodniu, gdy kurs złotego spadł do poziomu około 4,2 za euro, na rynku walutowym pojawił się Bank Gospodarstwa Krajowego, sprzedając euro. W kwietniu natomiast, gdy polska waluta biła rekordy siły, NBP dokonał zakupu walut na rynku, osłabiając kurs złotego, który znajdował się w
publikacja makroekonomiczna. Na razie inwestorzy wciąż przetrawiają informacje po wczorajszym posiedzeniu Fed" - powiedział analityk TMS Brokers Michał Fronc. Dodał, że dalsze utrzymywanie niskich stóp procentowych w USA będzie wspierać polską walutę. Na razie kurs USD/PLN notuje kolejne roczne minima