bakterią salmonelli

Pani Aleksandra kupiła "bigosowe". W kawałku wędliny znalazła... pióro

Zasiadłam do niedzielnego śniadania, ale po tym, co zobaczyłam, kompletnie odechciało mi się jeść - opowiada Aleksandra Prętka i pokazuje kawałek wędliny, z której wystaje... pióro. Sprawę bada gorzowski sanepid. Wewnętrzną kontrolę wszczął też sklep, w którym kobieta kupiła felerną wędlinę.

Ludzie kupują i jedzą przeterminowaną żywność. Płacą mniej, ale bardzo ryzykują

Prawie połowa Brytyjczyków ryzykuje swoje zdrowie, jedząc przeterminowaną żywność, którą dawno powinni wyrzucić - wynika z badania rządowej organizacji konsumenckiej Food Standards Agency

Te polskie marki znamy wszyscy. Będziecie zaskoczeni, że są już w zagranicznych rękach [ZDJĘCIA]

Te polskie marki znamy wszyscy. Będziecie zaskoczeni, że są już w zagranicznych rękach [ZDJĘCIA]

Majonez Dekoracyjny - dziś numer jeden na rynku majonezów w Polsce. W roku 1998 wizerunkiem marki zachwiało znalezienie przez sanepid bakterii salmonelli w zupach Winiary. Przedsiębiorstwo przyznało później, że źródłem bakterii był importowany susz cebulowy. Pomimo tego, że produkty nie stwarzały