akcje giesche

Bogdan Wróblewski

Sprawa spółki Giesche - reaktywacja i sąd

Sprawa spółki Giesche - reaktywacja i sąd

Kolekcjoner Ryszard K. rzucił na stół pakiet akcji Giesche i powiedział: ?Tu jest jedna trzecia Katowic? - tak się zaczyna historia reaktywacji największej spółki akcyjnej II Rzeczypospolitej i oskarżenia jej obecnego zarządu o usiłowanie wyłudzenia od skarbu państwa 341 mln zł.

Giesche wraca w niebyt. Katowice mogą spać spokojnie

Sąd zdecydował o wykreśleniu kontrowersyjnej spółki z KRS. To oznacza unieważnienie jej ogromnych roszczeń majątkowych, które obejmowały prawie jedną trzecią dzisiejszych Katowic.

Surowe kary dla fałszywych spadkobierców. Chcieli odzyskać jedną trzecią Katowic

Na kary bezwzględnego więzienia skazał stołeczny sąd pięć osób, które reaktywowały przedwojenną spółkę ze Śląska i domagały się odszkodowań lub zwrotu potężnego majątku od miasta Katowice i państwa.

Zatrzymać żerowanie na przedwojennych spółkach

Recepta jest prosta. Kupuje się akcje spółki z czasów II RP, które na pchlim targu kosztują grosze. To, że firma nie działa od lat, nie ma władz, ani majątku, jest bez znaczenia. Prosi się sąd rodzinny o ustanowienie dla niej kuratora. Jeśli spółka widnieje w starym rejestrze handlowym sąd

Zaginione skrzynie z majątkiem II RP

lutym tego roku ABW zatrzymała kilka osób, które reaktywowały przedwojenną śląską spółkę Giesche SA. Jej wszystkie akcje też były w amerykańskich skrzyniach. Zaginione, skradzione? Wysłane do Polski akcje i obligacje IIRP należały do obywateli amerykańskich, którzy przed wojną tu inwestowali. Po